Nie zapomnij o oddychaniu. Jeśli podczas porodu poczujesz się zanadto zmęczona, możesz usiąść na łóżku, krześle lub podłodze, albo położyć się na boku z lekko uniesioną nogą na poduszce. Możesz również uklęknąć przed piłką, opierając się na niej głową i rękami, brzuch będzie swobodnie zwisał. Aby zwolnić akcję
SENNOŚĆ PRZED PORODEM: najświeższe informacje, zdjęcia, video o SENNOŚĆ PRZED PORODEM; Re: Dzień przed porodem.Co czułyście?
Leczenie depresji w ciąży. 1. Ciąża jako przyczyna depresji. Ciąża kojarzy się powszechnie z radosnym okresem oczekiwania na narodziny dziecka. Niesie jednak ze sobą mnóstwo zmian, a każda transformacja w życiu człowieka jest potencjalnie stresogenna i wiąże się nie tylko z poztywnymi emocjami, ale także z tymi negatywnymi.
Za ponad 3 miesiace rodze.. ale przyszlo juz łozeczko dla mojego dzidziusia a ze trzeba bylo sprawdzic czy wszystkie czesci sa to zlozylismy je no i posciel tez trzeba bylo odrazu przeymierzy czy
Baby shower to impreza przed narodzinami dziecka, które lada dzień ma pojawić się na świecie. Zwyczaj organizowania imprezy dla przyszłej mamy z brzuszkiem przywędrował do Polski z Ameryki. U nas w kraju baby shower jest nadal mało znanym zwyczajem, ale powoli zyskuje coraz większe grono zwolenników.
Hej, Nie wiem czy to dobre miejsce na ten temat, ale następny dział po porodzie to “Noworodek”… Potrzebuję rady przed udaniem się do lekarza (zanim wpiszą mi to w papiery i będzie się za mną ciągnęło jako przeciwwskazanie do ubezpieczenia, itd). Mój syn urodził się prawie równo 5 tygodni temu. Od tego czasu miałam dość […]
Ponieważ mój poród zbliża się nieuchronnie, mam oczywiście całe mnóstwo wątpliwości, czy rozpoznam ten moment. Jak na razie mimo 39 tyg. mam tylko sporadyczne skurcze, zresztą niezbyt bolesne. Czy to oznacza, że do porodu jeszcze daleko? Napiszcie proszę jak czułyście się parę dni przed porodem, jakie były jego oznaki. Czy miałyście wcześniej skurcze (jeśli tak […]
MJGcCPa. Żono mundurowego--- zgadzam się z Twoimi słowami, że poród siłami natury to ból niemiłosierny. Pierwsze dziecko tez urodziałam bez znieczulenia, choc bardzo je chciałam (Szpital Przyjazny Dziecku). Byłam tak wykończona ze już nie miałam siły przeć i mały urodził się z deka przyduszony. powiedziałam że to ostatni raz w zyciu taki numer i nigdy 5 godzin bólu nie do opisania wystarczyło mi na całe zycie . Poza tym przez 2 dni nie miałam siły wstac, bo słabłam. Drugi raz rodziłam lekko ponad miesiąc temu. Ze znieczuleniem, w prywatnej klinice, jak człowiek. Gdyby nie zzo, znowu byłaby z pewnościa powtórka z rozrywki, bo z bólu ledwo wsiadłam do samochodu, a po przyjeździe do kliniki miałam tylko 2cm rozwarcia i łzy w oczach z bólu. Podali mi oksytocynę, zzo i po 45 minutach miałam synka na brzuchu. zostało mi jeszcze tyle sił, że zaraz chciałam pójść pod prysznic, niestety anestezjolog nie pozwolił:). I jedno co teraz moge napisac, to tylko Dzięki Bogu że znaleźli sie tacy, co wymyślili zzo. Bo cierpienie nie uszlachetnia tylko wykańcza. I prawdą jest, że wszystko da się przeżyć, tylko po co? Są piekniejsze rzeczy na świecie do przezywania niż potworny ból który niczemu dobremu nie służy. pozdrawiam kafeteryjki:) Jeśli któraś z mam ma odmienne zdanie, to je szanuje, ale się z nim nie zgodzę.
Mamusia Mamusia Udostępnij to Powiedzcie mi dziewczyny, bo w necie to tak ogolenie jest to wszystko opisane a kazdy przechodzi to inaczej, jak jest z tymi objawami przed zblizajacym sie porodem??? Mnie juz tak spojenie lonowe boli i wszystkie kosci ze miejsca sobie nie moge znalezc w nocy, krece sie z boku na plecy i tak w kolko. Oprocz tego coraz czesciej mi twardnieje brzuch i jak to sie dzieje to mam straszny ucisk na pecherz, i mousze isc szybko do lazienki, a jak sikam to czuje straszny dyskomfort, jakby mi ten pecherz ktos scisnal i ledwo co moge sie wysikac. dzisiaj doszlo jeszcze to straszne klucie w pochwie a moze to szyjki juz sama nie wiem, az mi sie slabo zrobilo. Caly czas sie zastanawiam czy niedlugo nie zaczne rodzic. Moze cos poradzicie albo bardziej rozwiniecie ten temat. 🤨 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Mamusia Udostępnij to Wiesz do objaw o samym porodzie naleza regularne skurcze lub ujscie wod plodowych. To co Ty opisujesz to raczej objawy , ze porod jest blisko. Organizm sie przygotowuje - to normalne. Badz spokojna i czekaj na sam porod. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Mamusia Udostępnij to Ja przed pierwszym porodem nie mialam żadnych objawów, z wyjątkiem takich, jak opisujesz, ale taki objawy są normalne nawet na kilka tygodni przed porodem. Po prostu był pierwszy bolesny opasujący skurcz, potem następny, plamienie, tego nie da się przegapić... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Mamusia Udostępnij to Mnie z jakies 2-3 tygodnie przed terminem pobolewalo podbrzusze i krzyz a dobe przed porodem odszedl mi czop sluzowy(krwista wydzielina,sluz z pochwy).W sumie odszedl mi o 5 rano w sobote a urodzilam w niedziele o zaczely sie dopiero 14godzin po odejsciu czopa,bo o w sumie 15 ale dalo sie jak bedzie tym razem? 🙂 🙂 Sylwunia kazda kobieta przechodzi akcje porodowa inaczej i jak nadejdzie ten czas to napewno bedziesz 🙂 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Mamusia Udostępnij to Mi dwa tygodnie przed porodem pobolewało podbrzusze,a w nocy przed porodem chodziłam w kółko do łazienki,ciągle mi się chciało siusiu..o 9 rano odeszły mi wody i koniec ,żadnych skurczów nic,miałam wywoływane oksytocyna i o 21:10 urodziłam synka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Autor Mamusia Udostępnij to Dzieki dziewczyny za odpowiedzi, wiem ze kazda z nas przechodzi to inaczej, ja zwariuje chyba przed tym porodem, mam ogromnego stresa czy sobie poradze 😞 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Mamusia Udostępnij to pewnie do 2 dni przed porodem wypadnie ci czop taki krwisty 🙂 zamyka on szyjke macicy jak zacyna sie rozwierac to wypada Nie stresuj sie bedzie dobrze 🙂 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość Udostępnij to Hmm..mnie czop odszedł dopiero w trakcie porodu, więc teraz to nawet miałabym obiekcje, czy czekać w domu, jak by odszedl, choć wiem, że tak może byc nawet do dwóch tygodni przed. Straszne, że każdy inaczej przechodzi ten poród i tyle jest niepewności. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Mamusia Udostępnij to ja obudzilam sie o 4 rano bo myslalam ze sie zesiusialam, wstalam z lozka a tu chlust 🥴 moz zaczol panikowac ze auto zostalo w pracy i trzeba wezwac karetke... ale byl w takim szoku ze wkoncu sama wezwalam karetke 🤪 przyjechali zabrali do szpitala i poinformowalam lekarza ze mala na ostatnim usg lezala posladkowo, sprawdzil to i okazalo sie ze nadal tak lezy wiec przygotowali mnie do cesarki- podali kroplowki i na stol- o 6:30 mialam juz coreczke przy sobie 🙂wiec moim obiawem jedynie bylo odejscie wod plodowych 🙃 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Mamusia Udostępnij to Ja polozylam sie wieczorem do lozka i czulam delkiatne skurcze , zaczelam mierzyc czas miedzy nimi. Pozniej poczulam ze mam mokro , poszlam do ubikacji i mialam mokre majtki. Pojechalam do szpitala , Wody sie ledwie saczyly. Byla to godzina 23 wieczorem. Lezalam cala noc pod kroplowka - urodzilam o godzinie 16:40. Cale ten czas byl okropny - skorcze bardzo silne , ale rozwarcia niestety nie bylo i przez to tyle czasu musialam sie meczyc. [img size=260] src=" /> Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamusia Autor Mamusia Udostępnij to A ja sie zastanawiam caly czas jak to ze mna bedzie, bo lekarz mi powiedzial ze przy tej mojej postepujacej cholestazie porody sie szybko odbywaja i czasami nie ma czasu na te wszystkie dolegliwosci, ale to jest o wiele gorsze bo dziecko moze nie zdarzyc sie przecisnac przez te wszystkie krzywizny i wtedy trzeba robic cesarke, bo organizm traktuje ponoc dziecko jak cos czego musi sie pozbyc szybko. Mowie wam dziewczyny ja oszaleje chyba z tego strachu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość Udostępnij to sylwunia82 napisał:Powiedzcie mi dziewczyny, bo w necie to tak ogolenie jest to wszystko opisane a kazdy przechodzi to inaczej, jak jest z tymi objawami przed zblizajacym sie porodem??? Mnie juz tak spojenie lonowe boli i wszystkie kosci ze miejsca sobie nie moge znalezc w nocy, krece sie z boku na plecy i tak w kolko. Oprocz tego coraz czesciej mi twardnieje brzuch i jak to sie dzieje to mam straszny ucisk na pecherz, i mousze isc szybko do lazienki, a jak sikam to czuje straszny dyskomfort, jakby mi ten pecherz ktos scisnal i ledwo co moge sie wysikac. dzisiaj doszlo jeszcze to straszne klucie w pochwie a moze to szyjki juz sama nie wiem, az mi sie slabo zrobilo. Caly czas sie zastanawiam czy niedlugo nie zaczne rodzic. Moze cos poradzicie albo bardziej rozwiniecie ten temat. 🤨 Mnie też spojenie łonowe od tygodnia boli i pachwiny oraz biodra od tego leżenia na boku...najgorzej rano wstać z łóżka-lekarz powiedział mi,że to już normalne na tyle przed porodem. Do tego mam nieregularne skurcze,nawet częste i wszyscy mi mówią,że brzuch mi się bardzo obniżył (ja tam tego nie widzę) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość Udostępnij to Powiedzcie mi czy ten czop śluzowy zawsze jest z krwią? Dzisiaj zauważyłam gęstą wydzielinę coś o konsystencji i wyglądzie budyniu śmietankowego-bardziej żółtawy niż biały,tak mi nagle pociekło a teraz już nie. Czy to mogło być to???? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 1 rok później... Mamusia Mamusia Udostępnij to Tutaj jest rzeczowo napisany tekst o objawach porodu - Objawy porodu - warto przeczytać, zawsze to odrobinę więcej informacji 🙂 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach
Widok (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:11 czesc dziewczyny! jak sie czujecie?ja nie wiem co sie ze mną dzieje mam takie nerwy że bym wszystkich pobiła...:(nigdy tak nie mialam a im blizej porodu wszystko mnie wkurza...:(Agata-Derkoracje tel. 508 414 614 email: info@ 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:19 to moze poród już tuż tuz... ja mam bardzo dobry humor, w zasadzie denerwuje mnie tylko mój Mąż-ale to normalne :) w zasadzie już przestałam wyczekiwać tych skurczy...niech mnie zaskoczą :) wszystko mam przygotowane 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:26 ja rowny tydzien przed przy 1 porodzie bylam nerwowa łazilam za mezem krok w krok biegunka wymioty itpŚlub cywilny Slub Kościelny 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:30 ja tez jestem nerwowa chociaż mam jeszcze 24 dni teoretycznie ale że raczej będzie wcześniej to zaczynam odczuwać niepokój i też najchętniej bym męża z domu nie wypuszczała hehe a za kazdym razem jak klękam albo siadam czekam na wody Paranoja hehe:)) 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:32 mnie zaraz rozniesie...jest mi strasznie niedobrze od 2 dni, jakbym miała zaraz zwymiotować:( wszystko mnie boli poza brzuchem...brzuch tylko czasami pobolewa ale to nic takiego do bolu krzyża:(Agata-Derkoracje tel. 508 414 614 email: info@ 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:37 ja mam jeszcze przed soba 3 tyg ale lekarz kazal mi sie juz spakowac i liczyc sie z tym ze urodze przed terminem...to akurat mnie bardzo cieszy:)bo wreszcie przytule moje upragnione dziecko:)Agata-Derkoracje tel. 508 414 614 email: info@ 1 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:37 Agata nie wiem na kiedy masz termin ale jak dlamnie to mozesz spodziewac sie porodu lada dzien:)Ślub cywilny Slub Kościelny 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 13:55 cholera...zapowiada się że urodzę pewnie w połowie września jak dobrze pójdzie :) nie mam żadnych objawów!!!!! buuuu 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 14:04 kilka dni przed porodem czułam sie dokładnie jak ty to jeden z objawów zblizajacego sie porodu 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 15:51 a ja jestem chyba jakaś dziwna, bo jeszcze nie chcę urodzić. Niech sobie chłopak siedzi w brzuchu przynajmniej do końca sierpnia i nawet dłużej. Do 15 sierpnia bywałam zaabsorbowana pracą i teraz chcę sobie wkońcu odpocząć i nadrobić zaległości. chociaż torba juz spakowana i nawet fotelik juz zamątowany a samochodzie. 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 15:53 podobno chłopcy lubią sobie dluzej posiedziec to masz szanse jeszcze odpoczac:) 1 0 ~Jolkagda (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 15:56 Mi coś wydaje że wczesniej się rozpakuję niż 17 września i takie uczucie mam od lipca. 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 16:26 a jeżeli chodzi o moje samopoczucie: z piatku na sobotę miałam swój "pierwszy raz" i nie wiedziałąm czy będę jechać czy nie. Skurcze + ból w krzyżu między a - organizm pomału się przygotowuje. Mały jest już ułozony do porodu. 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 17:08 DZIEWCZYNKI MOWIA ZE 2 TYG PO TERMINIE A CHLOPCY 2 TYG PRZED:)ALE TYLKO TAK MOWIA U MNIE 1 ROZPAKOWAL SIE ROWNE 2 TYG PRZED A 2GI 2 DNI POŚlub cywilny Slub Kościelny 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 17:11 ja nie chce rodzić 2 tyg po terminie :( 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 17:17 no ja tez bym nie chciala 2 tyg po...:/ Zdecydowanie wole juz 2 tyg wczesniej... 1 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 17:45 a u mnie mowia zupelnie odwrotnie:) i obserwujac moja rodzinke to wszystkie dziewczyny urodzily sie przed terminem a chlopacy po:)wiec to chyba roznie jest:)ja licze na wczesniejszy porod:)Agata-Derkoracje tel. 508 414 614 email: info@ 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 18:02 Ja urodziłam pierwszego synka 3 dni po terminie. Dwa dni przed porodem zaczęło mi być strasznie gorąco, łaziłam cała czerwona (styczeń), zero innych zwiastunów ;-). A jak już miałam skurcze to cały dzień spędziłam w kuchni gotując na cieżkie czasy ;-). Humor miałam doskonały ;-). Bałam się tylko wyskoczyć do sklepu, bo jakby mi wody odeszły, hihi....Fotografia: [url] I cała reszta: [url] 0 0 (13 lat temu) 25 sierpnia 2008 o 20:50 ja mam teraz nowa dolegliwosc :) czuje jak dzidzia uderza jakby chciala wyjsc juz na swiat...jak sie postara to pozadnie mnie boli...a i ciagle odwiedzam wc:P jejku te ostatnie dni sa "najgorsze",juz bym wolala byc po i teraz tulic moja dzidzie:)Agata-Derkoracje tel. 508 414 614 email: info@ 0 0 ~marta (12 lat temu) 17 grudnia 2009 o 16:04 hej, nie wiem co się ze mną dzieje, ciągle placze, mam okropny nastrój, i od kilku dni ból krzyża na nic mi nie pozwala, puchnę bardziej niż ostatnio, a najgorsze jest to że mój synek tak strasznie się więrci że staje się to nie do zniesienia, co mam robić? do terminu jeszcze miesiąc 0 0 (12 lat temu) 17 grudnia 2009 o 16:16 a mi sie bardzooooo nudzi,masakrycznie ostatnio 0 0 do góry
Ja niestety dwukrotnie nie czułam zupełnie nic A przydałoby się... Za drugim razem to nawet byłam 3 godziny wcześniej w szpitalu na KTG (bo po terminie i gin kazał się stawić na kontrolkę) - poleżałam z 30 min, popatrzeli na śpiącą macicę i odesłali mnie do domu w straszną śnieżycę. A niestety jeździłam wtedy malutkim autkiem w którym z trudem mieścił mi się brzuch przed kierownicą No i tak ze 3 h później, jak mnie nie chwyci i od razu skurcze co 4-5 min... i bieguneczka... i ja mojego męża przekonuję, że to pewnie zupełny początek, bo przecież "dopiero co" byłam badana i nic.... Ale chwała Bogu mi nie uwierzył, zarządził wymarsz w ciągu 20 min i ku zdumieniu personelu Izby Przyjęć (myśleli, że coś zgubiłam jak byłam na badaniach i wróciłam się po to...) ...przyjechałam z pełną akcją - i w ciągu kolejnych 80 minut - ...było już "po". Ledwo zdążyłam przez Izbę i Prodówkę przelecieć, nawet mnie lekarz na oddziale już nie zbadał...
18 odpowiedzi na pytanie: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Czułam się wielka, ciężka, ociężała, niezgrabna, myślałam, ze skóra mi pęknie. Tydzień przed zaczęłam mieć skurcze; kilka razy dziennie, biegunka i znów-jak na początku-mdłości i wymioty z byle powodu…i…coś takiego miałam w głowie,że choć do terminu było 2 tygodnie, to czułam,że nie powinnam się ruszać z domu, po prostu leżałam, spałam i czekałam….Życze lekkiego i krótkiego porodu, pozdrawiam! Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Podobno przed porodem kobietka ma wiele energii… podobno chce sprzątać… podobno… Ja byłam zmęczona, miałam dosyć brzucha, było mi niewygodnie, nie miałam na nic ochoty, z niecierpliwością czekałam, aż się zacznie coś dziać i skończy się tym samym moja niewygoda. Do tego były upały…Każda z nas jest inna i inaczej odbiera ten czas. Na pewno się doczekasz, bez względu na samopoczucie Pozdrawiam i życzę łatwego porodu. Ania i Szymek Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? generalnie czułam się normalnie, nawet nie przypuszczałam że to już! Własciwie to mogłabym przechodzić termin i nie zauważyć, bo czułam się świetnie. Ale Kajtek urodził się tydzień wcześniej…On nie chciał czekać. Reasumując, nie miałam żadnych objawów poza bólem nagłym i konkretnym w nocy i to wszystko trzymamy kciuki Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? ja urodzilam 2 tygodnie przed terminem porodu 🙂 a czulam sie normalnie, po prostu pojechalam na ktg i okazalo sie przy okazji, ze mam 4 palce rozwarcia. no to juz zostalam i tego samego dnia urodzilam. maja i Adaś ( Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? No ja wlasnie tez czuje sie normalnie, moglabym powiedziec ze az za normalnie. Czuje sie tak jakbym w ogole nie byla w ciazy…. Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? hej:)Ja byłam juz tydzień po terminie, czułam się jak ostatnia terrorystka, która terrozyzuje całą bez powodu, wsciekałam się bez powodu i każdy dzień po terminie był jak miesiać…W dzień kiedy zaczał się poród…od rana nie chciało mi się tyłka ruszyc z łóżka. Czułam się cięzka jak słonica i obrazona na cały swiat. Pod wieczór zobaczy łam różowy śluz i pomyslałam,że to do ginki, ale ona mnie uspokoiła,że jeszzce na pewno ze dwa dni nie urodzę. Pojechałam jednak do szpitala,żeby się upewnic… No i skórcze(miałam tylko krzyzowe) to tak jakby bół brzucha przy okresie… Ale im dalej tym mniej darłam się jak opętana, i ugryzłam męza w rekę:P( i tak po porodzie będziesz wspominac wszystko z uśmiechem:) kate i Majka Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? ja tez nie czulam sie tak jak czytalam….szczerze – czulam sie kiepsko, srednio z nastrojem, fizycznie fatalnie….W ogole….mialam termin dopiero na grudzien, urodzilam miesiac za wczesnie i bylam totalnie nieprzygotowana 🙂 Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Hej,Przed porodem czułam się świetnie fizycznie, skoczyłam do Castoramy po tapety, pokłóciłam się z chłopakiem (norma, ja taka cholera jestem), poszłam do szpitala dwa dni przed terminem, bo miałam mieć cc, więc jeszcze chcieli mi zrobić i stoimy z Krisem na korytarzu, żartujemy, nabijamy się z ogłoszeń na tablicy, proszą mnie na izbę przyjęć, a ja mu mówię, zaraz wrócę po rzeczy. Kładę się do badania, lekarz patrzy i nagle mówi: “Rozwarcie na sześć! Pani już zaczęła rodzić! Czy nic panią nie boli??” A ja na niego patrzę jak na później miałam już córkę. Dobrze, że w ogóle raczyłam zgłosić się do tego szpitala, bo chyba urodziłabym na się rozpisałam, sorry. Pozdrawiam i życzę szczęścia!! gietat+Irena Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? hmmmmmm, ja tez myslam, ze sie nie doczekam….i czulam sie normalnie, zadnych oznak. Rano pojechalam na ktg- zadnych skurczy, rozwarcia- NIC! a o 17 dostalam skurczy….o w nocy, dokladnie pol roczku temu Amelinka byla z nami!!!!!!!!! Marta& Amelia Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? po pierwsze miałam juz serdecznie dośc brzuchola byłam zmęczona i nie miałam w sobie zadnej energii… dodatkowo męczyła mnie przez prawie 2 tyg biegunka 😉 zastrzyku energii dostałam w szpitalu 😉 a Natalka urodziła się dokładnie w wyznaczonym terminie 😉pozdrawiam Ola z Natalią- Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? rety!! ale fajny poródpozdrawiam 😉 Ola z Natalią- Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? ja liczylam dni, godziny, minuty (sic!) mialam miec cc, wyznaczone na dzien widzialam, ze mam byc w szpitalu o 9 i…odliczalam. bylam potwornie napuchnieta, akurat bylo bardzo goraco, wiec toczylam sie jak slonik. w takim pamietniczku ciazowym mam takie zapisy: poniedzialek – itd. i to poskreslane, jak mijala godzina to skreslalam dodam, ze mialam cc w piatek i caly tydzien mam poprowadzony w ten sposob. no imyslenie: dzis ostatni poniedzialek przed Adasiem, w nastepny on juz bedzie…uff, ale w koncu sie doczekalampozdrawiam, zycze wspanialych chwil podczas spotkania z dzidziusiem. k8 i Adaś Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? A ja nic nie czułam. Nawet brzuch mi nie opadł. No zupełnie nic. Nawet skurczy przepowiadających nie miałam. I nie czułam sie specjalnie ciężka. Każdy kto na mnie patrzył w ostatnich dniach wróżył mi że na pewno przenoszę, bo nie widać, żebym miała w najbliższym czasie urodzić. A ja urodziłam 10 dni przed czasem. Bolało mnie tylko spojenie łonowe, ale to już dużo dużo przed. Chyba nie ma na to reguły. A czopa nie zauyważyłam do końca. Wody mi odeszły w domu, ale czopa i tak nie znalazłam… 🙂 No chyba tylko tyle, że na 2 dni przed porodem tusia przestała mi uciskać pęcherz i nie siusiałam już tak często. Trzymaj sie. Życzę ci zdrowego i szczęśliwego maleństwa. Emy i Tusia ( ) Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? hejka… ja własnie zaczęłam 39 tc. termin mam na 11 grudnia ale wg. pomiarów na 2 grudnia…i w tym problem bo jak sie dowiedziałam że wczesniej to juz tydzień jestem spakowana:) a tu nic sie nie dzieje…byłam na ktg ale moja córeczka ma gdzies takie badanie i spała 🙂 po ktg sie rozbrykała…:) zastanowiło mnie ze na ktg sprawdzaja rozwarcie…hmmm..mi nikt i nic nie sprawdza…leże tylko i słucham tętna a potem lekarz mówi ze jest ok. i spotykamy sie za tydz. 🙁 Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Do porodu miałam jeszcze tydzień, a po wizycie u ginekologa dowiedziałam się, że czas to szpitala na wywoływanie, więc ta wiadomośc spadła jak grom z jasnego nieba i praktycznie w ogóle nie docierało do mnie, że to już. Na drugi dzień zostałam mamą Gosia i Artek Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Ogólnie to byłam już trochę ociężała, jednak dopiero na dwa dni przed porodem cały dzień miałam bóle takie jak [email protected] Kolejnego dnia czułam się super: nic mnie nie bolało, miałam dużo energii i werwy (o ile można mówić o werwie z takim wielgaśnym brzuszkiem). Już myślałm, że jeszcze sobie poczekam, bo termin miałam za 9 dniu, w którym urodziłam odszedł mi czop i calutki dzień miałam skurcze (ale takie do przeżycia), zdążyłam posprzątać mimo tego, że było czysto (lubię mieć posprzątane jak wracam po dłuższej nieobecności). Po powrocie mężusia z pracki zaczęliśmy liczyć częstotliwość skurczy, które do końca nie były regularne i dopiero po odejściu wód pojechaliśmy do szpitala, a tam na KTG żadnych skurczy, jednak po godzince się rozpędziły i za 3,5 godzinki byliśmy we troje. P. S. Oj jak miło tak powspominać. Dorota i Gabrysia (10 stycznia 2004) Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Poprzednim razem to było fatalnie: czas dłużył mi się jak rozgotowane spagetti, wszystko już mnie bolało, byłam zmęczona, w fatalnym nastroju i naprawdę modliłam się, żeby coś się już zaczęło dziać. Potem doszłam do wniosku, że w ten sposób Matka Natura przygotowuje kobietę do porodu: ma już tak wszystkiego dosyć, że jest gotowa uwierzyć, że żaden poród nie może być gorszy od tego, co się dzieje obecnie :-)))) A teraz (zostało mi coś około 2 tygodnie) jest zupełnie inaczej. Wreszcie mogę głeboko oddychać, nic mnie nie pobolewa, brzuch przestał się stawiać, śpię bez problemów, Mała mniej znęca się nad moimi żebrami, mam świetny humor. Na coś takiego chyba mówi się ” cisza przed burzą” ;-)) Izuś + Gusia ( + Dunia (?) pod choinkę Re: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Nic nie czulam szczegolnego, zero przepowiadajacych. W nocy odeszly wody i zaczely sie skurcze, przyjechala polozna (bo mialam rodzic w domu). Nie dawalam sobie rady z bolem i trzeba bylo jechac do szpitala (rozwarcie mialam na 3 palce). Dojechalismy do tego szpitala, ja wylam, czekalam na lekarza , ktory mial dac mi zoo i okazalo sie ze mam juz rodzic, 3 parte i wyskoczyla Jagoda. W domu zaczelo sie o po 3 w nocy a Jagodzia urodzila sie o 7 rano. Pozdrawiam Jagodzia Znasz odpowiedź na pytanie: JAK TO JEST PRZED PORODEM?? Dodaj komentarz
samopoczucie przed porodem forum